Pierścionek zaręczynowy z szafirem zamiast diamentu

Idealne zaręczyny to pragnienie nie tylko kobiet, ale także ich partnerów. Każdy mężczyzna chciałby uszczęśliwić swoją kobietę poprzez bajeczne oświadczyny. Niezbędnym elementem, który umożliwi spełnienie tego pragnienia jest oczywiście pierścionek zaręczynowy. Klasyczny model Solitaire składa się ze złota ukoronowanego przez diament. Ta elegancka propozycja może wydawać się zbyt oczywista, dlatego wielu panów poszukuje innych rozwiązań. Kamieniem szlachetnym, który z powodzeniem zastąpi miejsce brylantu jest szafir. Jego niezwykła, niebieska barwa uwodzi swym wdziękiem miłośników biżuterii. Niesamowita symbolika, a także fantastyczna trwałość czyni z niego klejnot idealny do umieszczenia w pierścionku zaręczynowym. 

Symbolika szafiru

Symbolika szafiru jest nad wyraz bogata, kojarzy się go z wiernością, miłością, czystością, a także skromnością. Już w starożytności doszukiwano się jego magicznych właściwości. Grecy uważali, że pomoże w odnalezieniu prawdy, Egipcjanie postrzegali go jako kamień sprawiedliwości. Z kolei buddyści traktowali szafiry jako talizmany mające zapewnić szczęście w przyjaźni i małżeństwie. W starożytności klejnot nabrał nowego znaczenia. Miał chronić przed złymi duchami, urokami i pokusami diabła. 

Zaręczyny księżnej Diany 

W XX wieku książe Karol zdecydował się na niezwykle odważny ruch. Wiedząc, że jego wybranka uwielbia szafiry, postanowił wykorzystać to podczas oświadczyn. W rezultacie podarował on swojej ukochanej Dianie pierścionek zaręczynowy z 18-karatowym klejnotem. Był to prawdziwy przełom, ponieważ do tej pory zaręczyny w rodzinie królewskiej obfitowały w diamenty. To posunięcie wpłynęło na wzrost popularności owego kamienia szlachetnego, co podniosło także jego wartość. Od tamtej pory kobiety zaczęły wzdychać na widok szafirów, snując fantazje o posiadaniu ich w swojej kolekcji. Pierścionek Diany ponownie znalazł się na świeczniku w 2010 roku, kiedy to książe William oświadczył się księżnej Kate. 

Możesz również polubić